Niedawno pojawiła się informacja, która jednymi użytkownikami komputerów mogła wstrząsnąć, inni mieli tego świadomość już od dawna, bo przekonali się na własnej skórze… Okazało się bowiem, że nadzieje, jakie pokładano jeszcze kilka lat temu w płytach CD i DVD niekoniecznie muszą znaleźć uzasadnienie w rzeczywistości. Pod koniec lat 80 i na początku 90 ubiegłego stulecia ogłoszono płytę CD jako najtrwalszy nośnik danych, który przetrwa wieki, gdy te same dane, zapisane na zwykłych kartkach papieru dawno przestaną istnieć. Tylko ile osób spotkało się już z problemem w postaci nie dającej się odczytać płyty z archiwalnymi zdjęciami czy filmami, która przeleżała w domowej szufladzie zaledwie parę lat? Okazuje się, że w przypadku dobrych, markowych i drogich nośników ich trwałość to maksymalnie 20 lat, w przypadku tanich produktów z najpopularniejszych supermarketów okres ten radykalnie się skraca – czasem taka płyta już po 2-3 latach staje się całkowicie bezużyteczna. Kartka papieru w tym czasie nawet nie pozółknie. Pół biedy, gdy chodzi o zdjęcia ze szkolnej wycieczki czy inne dane z domowego archiwum. Problem staje się naprawdę poważny, gdy uświadomimy sobie, że teraz w ten sposób archiwizuje się większość ważnych danych na nasz temat w bankach i urzędach. Za 20 lat może się okazać, że nie pozostał po tych informacjach nawet ślad…